Jesteście głosem Vida Longa
Każda napisana opinia, przesłane zdjęcie lub filmik, to dowód na to, że pozytywnie wpływamy na poprawę jakości Waszego życia. Dziękujemy!
Kupiłam dla męża 55 lat, po 2 miesiącach sam prosił o kolejne opakowanie. Mówi że "ciągnie" go mniej i śpi lepiej bez tych nocnych wycieczek do łazienki. Polecam!
Biorę 2 kapsułki dziennie od prawie trzech miesięcy. Forma liposomalna robi różnicę - wcześniej próbowałem zwykłego resweratrolu i nic nie czułem. Skóra wygląda świeżej, mam wrażenie że wolniej się męczę. Polecam.
Resweratrol Liposom+ to dla mnie obowiązkowa pozycja od dwóch cykli. Technologia liposomalna naprawdę daje radę - czuję się bardziej zregenerowany, mniej zmęczenia po pracy. Biorę 2 kapsułki dziennie i zostaje w mojej suplementacji na stałe.
Pomaga mi przespać całą noc bez nocnych przebudzeń. Polecam!
Biorę 2 kapsułki dziennie od 3 miesięcy. Ostatnie badania pokazały że LDL spadł z 180 do 142, a HDL mi wzrósł. Lekarz zadowolony, ja też. Naczynia - to ważna sprawa po pięćdziesiątce. Polecam.
Kupiłem po rekomendacji znajomego. Po dwóch tygodniach zauważyłem że mam więcej energii po pracy i nie padam na kanapę o 17. Herbata assamska i alfalfa robią robotę. Polecam.
Super krople - dawkowanie proste, bez smaku, flakonik solidny. Polecam na sezon jesienno-zimowy!
Sięgnęłam po Resweratrol Liposom+ po rekomendacji lekarza medycyny funkcjonalnej, głównie ze względu na 95% OPC z winorośli i trans-resweratrol 60% w technologii liposomalnej, która zapewnia znacznie lepszą biodostępność niż klasyczne suplementy. Skład jest przemyślany, dodatkowo fosfolipidy sojowe wspierające wchłanianie i witamina B1 dla układu nerwowego. Biorę 2 kapsułki dziennie od prawie dwóch miesięcy i zauważam mniejsze zmęczenie w ciągu dnia, skóra wydaje się bardziej promienista. Jedyny drobny minus dla mnie to fakt, że antyoksydanty pracują długoterminowo - nie spodziewajmy się efektu po tygodniu, trzeba wytrwale przejść pełny 60-dniowy cykl żeby zobaczyć realne efekty. To nie jest suplement dla niecierpliwych, ale kiedy się zrozumie że ochrona przed stresem oksydacyjnym to maraton a nie sprint - wtedy docenia się jakość. Polecam, zostaje w mojej suplementacji.
Skład sensowny - ashwagandha jako adaptogen + męczennica + wiśnia. Efekty są wyraźne dopiero po 6-8 tygodniach regularnego stosowania, nie da się tego przyspieszyć ani pominąć. Ważne żeby nie poddawać się po tygodniu. Za to jakość ekstraktów widać - cena odpowiada składnikom, nie chodzi o markę.